Przedstawiam bardzo ciekawy i dobry merytorycznie artykuł o Kalsku autorstwa pani Małgorzaty Raczkowskiej.
Kalsk
Pozytywne zaskoczenie w drodze
Na szczęście wysoka drewniana wieża kościoła sama
zwróciła moją uwagę, a ciekawość kazała się zatrzymać. Kościół
niewielki, kamienny, przykryty stromym gontowym dachem. Ładnie
odnowiony, żeby nie powiedzieć – wychuchany
W neorenesansowym pałacu, zbudowanym w stylu włoskich willi
mieści się teraz Wyższa Szkoła Zawodowa. Pałac należał do rodu von
Sydow, postawiono go n przełomie XVII i XVIII w., choć rzeczywiście
potem wielokrotnie przebudowywano.
Gdy planowałam przejazd między Sulechowem a
Świebodzinem, przeczytałam w przewodniku: Kalsk: XVI-wieczny kościół,
przebudowany i neorenesansowy pałac z II połowy XIX wieku. Nic
ciekawego, pomyślałam i nie planowałam tu wcale postoju.
Na szczęście wysoka drewniana wieża kościoła sama zwróciła moją
uwagę, a ciekawość kazała się zatrzymać. Kościół w Kalsku prezentuje się
naprawdę ładnie. Niewielki, kamienny, przykryty stromym gontowym
dachem. Ładnie odnowiony, żeby nie powiedzieć – wychuchany. Otoczony
lekko zrujnowanym kamiennym murkiem, ale uszkodzenia dodają mu tylko
powagi – widać, że stary. Jest na czym zawiesić oko.
Kościół zbudowano w 1521 roku na fundamentach i fragmentach murów
wcześniejszej kaplicy. Czas budowy jest dokładnie znany, bo pod głównym
wejściem odnaleziono cegłę oznaczoną tą datą i gmerkiem budowniczego.
Świątynię zbudowano jako katolicką, ale nie służyła ona wiernym tego
wyznania długo. Już pięć lat później wieś przeszła na protestantyzm i
tak pozostało aż do końca II wojny światowej, kiedy to Niemcy opuścili
wieś (która nazywała się wtedy Kalzig) i swoją świątynię. Zniszczony
trochę w czasie działań wojennych kościół po wojnie został kompletnie
rozszabrowany. Z bogatego kiedyś wystroju nie pozostało nic. Dopiero w
latach 1959-61 został odrestaurowany staraniem mieszkańców Kalska i
przywrócony wiernym – wtedy już nowym mieszkańcom Kalska, w większości
katolikom.
W neorenesansowym pałacu, zbudowanym w stylu włoskich willi mieści
się teraz Wyższa Szkoła Zawodowa. Pałac należał do rodu von Sydow,
postawiono go n przełomie XVII i XVIII w., choć rzeczywiście potem
wielokrotnie przebudowywano. Ładnie odnowiony stoi na skraju parku,
przed nim ładny, zadbany, kwiecisty skwer – botaniczny ogródek
dydaktyczny. Całość robi bardzo dobre wrażenie, czysto schludnie,
kolorowo. Warto było zatrzymać się po drodze.
fotografie: Małgorzata Raczkowska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz